![]() |
Lwów: Wydawnictwo kart. mal. polskich "Zorza", 1930 rok |
Łyżeczka do soli to przedmiot niezwykle czarujący, piękny, a przecież współcześnie zaniedbany i przez wielu zapomniany. Wdzięczny w swej użytkowej prostocie, a jednak przyciągający swym bogactwem form i zdobień. Łyżeczki do soli są małe, nie zajmują dużo miejsca i pozwalają się łatwo eksponować. Ten blog traktuje o kolekcjonerskiej pasji do tych właśnie przyziemnych bibelotów.
piątek, 25 marca 2016
Wesołego Alleluja!
Przyjmijcie proszę życzenia zdrowych, spokojnych, pogodnych i wesołych Świąt Wielkanocnych! Niech Was Bóg błogosławi!
sobota, 20 lutego 2016
Kolekcjonerska różnorodność
Zamiłowanie kolekcjonerskie wzmaga chęć wyjście poza pierwotnie ściśle założone ramy własnej kolekcji i pozwala usprawiedliwić jej dalszą ekspansję. Ta szczególna podatność kolekcjonerów na nowe bodźce powoduje, że zbiory ulegają przeobrażeniom i zróżnicowaniu. Tak było w moim przypadku.
Założenie kolekcjonowania łyżeczek do soli ze srebra nie wytrzymało próby czasu. Spotykane na drodze egzemplarze pięknych łyżeczek wykonanych z innych materiałów wywołało pragnienie zbudowania szerszej jej reprezentacji. Nikt zapewne nie zdziwi się tej ewolucji, gdy ujrzy zdjęcie, które odnalazłem na stronie jednego z amerykańskich antykwariatów. Oto i one:
Założenie kolekcjonowania łyżeczek do soli ze srebra nie wytrzymało próby czasu. Spotykane na drodze egzemplarze pięknych łyżeczek wykonanych z innych materiałów wywołało pragnienie zbudowania szerszej jej reprezentacji. Nikt zapewne nie zdziwi się tej ewolucji, gdy ujrzy zdjęcie, które odnalazłem na stronie jednego z amerykańskich antykwariatów. Oto i one:
Różnorodność w obrębie jednej kategorii potrafi szczerze zauroczyć i od pewnego czasu poszukuję łyżeczek do soli i innych przypraw wykonanych z różnorakich materiałów. Poza tymi wykonanymi ze srebra, wymienić należy: szkło, masa perłowa, ceramika, róg, kość, drewno czy mosiądz. Jeżeli macie jakieś malutkie łyżeczki (do ok. 7,5 cm długości), które jesteście gotowi oddać lub sprzedać, dajcie proszę znać (formularz kontaktowy znajduje się po prawej stronie)!
czwartek, 14 stycznia 2016
Łyżeczka do soli, sterling, wyrób współczesny, XXI wiek
Miałem wczoraj czas wolny, który postanowiłem spożytkować na odwiedzaniu sklepów i warsztatów w ścisłym centrum Krakowa. Wspólny mianownik to wyroby ze srebra i związane z tym usługi. Obok antykwariatów odwiedzałem też jubilerów, sklepy numizmatyczne, hurtownie złotnicze i punkty trudniące się sprzedażą przedmiotów ze srebra. Obok spraw własnych pytałem w tych miejscach o łyżeczki do soli.
I tak statystycznie najłatwiej jest je odnaleźć w sklepach z antykami, trudniej jednak o dobrą cenę. Sklepy numizmatyczne poległy, podobnie jak jubilerzy i małe sklepiki z wyrobami ze srebra. Łyżeczki co prawda są, ale nie do soli. Najczęściej dostępne są srebrne łyżeczki na prezent na chrzest dla dziecka. O tym skąd ten zwyczaj się wziął pisałem we wpisie pt. "Szczęśliwy ten kto ze srebrną łyżeczką w ustach urodzony". Długość tych łyżeczek oscyluje wokół niewiele ponad 10 cm a ich cena wynosi około 100–150 zł. To dużo biorąc pod uwagę zawartość kruszcu, jak i wartość artystyczną wyrobu. Niektóre mogą się jednak podobać.
Jedyną łyżeczkę, którą kupiłem tego dnia, zdobyłem w sklepie detalicznym prowadzonym przez Centrum Jubilerskie "Szafir". Piszę "zdobyłem", bo była to jedyna i ostatnia sztuka. Jej cena wyniosła po rabacie 35 zł. Zdaje się, że nie sprzedają ich wiele, bo innych wzorów zamówić nie można było.
I tak statystycznie najłatwiej jest je odnaleźć w sklepach z antykami, trudniej jednak o dobrą cenę. Sklepy numizmatyczne poległy, podobnie jak jubilerzy i małe sklepiki z wyrobami ze srebra. Łyżeczki co prawda są, ale nie do soli. Najczęściej dostępne są srebrne łyżeczki na prezent na chrzest dla dziecka. O tym skąd ten zwyczaj się wziął pisałem we wpisie pt. "Szczęśliwy ten kto ze srebrną łyżeczką w ustach urodzony". Długość tych łyżeczek oscyluje wokół niewiele ponad 10 cm a ich cena wynosi około 100–150 zł. To dużo biorąc pod uwagę zawartość kruszcu, jak i wartość artystyczną wyrobu. Niektóre mogą się jednak podobać.
Jedyną łyżeczkę, którą kupiłem tego dnia, zdobyłem w sklepie detalicznym prowadzonym przez Centrum Jubilerskie "Szafir". Piszę "zdobyłem", bo była to jedyna i ostatnia sztuka. Jej cena wyniosła po rabacie 35 zł. Zdaje się, że nie sprzedają ich wiele, bo innych wzorów zamówić nie można było.
Łyżeczka jest bardzo skromna, bez żadnych ozdób i w dodatku minimalnie niesymetryczna. Wykonana jest z jednego kawałka srebra próby 925 (sterling). Waży 2,9 grama, długość całkowita łyżeczki to 64 mm a szerokość czerpaka 13 mm. Na trzonku widnieje próba 925 wpisana w prostokąt oraz imiennik PS wpisany w romb. Obecnie nie jestem w stanie zidentyfikować wytwórcy.
niedziela, 20 grudnia 2015
Życzenia świąteczne z giełdą staroci w tle
Giełda staroci w Krakowie ulega ciągłym przeobrażeniom. Od początku grudnia zaczynają pojawiać się blaszane budki i stoiska z ozdobami świątecznymi, głównie lampkami choinkowymi, bombkami i wieńcami. Poza tym, na niemal co drugim kramie, można spotkać jakiś gwiazdkowy akcent. Jest to miła, kolorowa i refleksyjna odmiana nawet jeśli chodzi wyłącznie o handel.
Dziś znów było trochę inaczej, gdyż dokonały się roszady stoisk. Pojawiły się baseny z pływającymi dorodnymi karpiami. Ludzie rzadko jednak życzyli sobie radosnych i rodzinnych świat - inicjatywa zazwyczaj należała do klientów i dopiero wówczas handlarze się ożywiali. Zapadł mi jednak w pamięci wesoła scena, w której to sprzedawca wziął do ręki dzwonek i zaczął nim dzwonić i głośno wołać "koniec zwiedzania, czas kupowania!". Słowa te wprawiły mnie w dobry humor i dopiero wówczas coś niecoś kupiłem, choć nie na stoisku tego pana.
Korzystając z okazji chciałbym Wam życzyć, abyście te święta spędzili wolni od trosk, w rodzinnej i radosnej atmosferze. A w nadchodzącym nowym roku 2016 życzę Wam poza zdrowiem, radością i szczęściem, dużo wolnego czasu na rozwój pasji i samych trafnych decyzji!
środa, 25 listopada 2015
Masywna, ale wciąż mała łyżeczka do soli, Włochy
Małą, aczkolwiek masywną łyżeczkę do soli udało mi się nabyć kilka dni temu w Krakowie. To
co widzicie na zdjęciach, to najprawdopodobniej włoska robota. Próba srebra 800 wpisana w prostokąt
typowa dla Włoch wybita na na zaokrąglonej czarce. Brak jest innych znaków, tak więc identyfikacja złotnika jest niezwykle trudna. Punca została wybita pomiędzy 1872 a 1933.
Na uchwycie łyżeczki znajduje się wygrawerowany motyw florystyczny, zdaje się, że jakiś rodzaj pnącza. Łyżeczka
ma całkowitą długość 69 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 15 mm.
Łyżeczka jest masywna - waży 6,5 grama.
sobota, 21 listopada 2015
Łyżeczka do soli AB Nils-Johan, Szwecja, lata 70
Zdarza się, że z jakiegoś konkretnego powodu kupię łyżeczkę do soli wykonaną z innego materiału niż srebro. Mam zatem w kolekcji łyżeczki wykonane z rogu, kości, masy perłowej czy drewna. Jest też kilka platerowanych i o właśnie takiej traktować będzie ten wpis.
Łyżeczka sygnowana Nils-Johan i ALP ew. PR. NS. ALP. z drugiej strony, to jedna z tych najczęściej spotykanych łyżeczek do soli. Można ją spotkać na internetowych tablicach ogłoszeniowych, pchlich targach, targach staroci czy w serwisach aukcyjnych. Łyżeczka została wyprodukowana przez firmę A.B. Nils-Johan w Sztokholmie, Szwecji. Logotypem tej firmy jest hełm rycerza, który jest zarejestrowanym znakiem towarowym (szw. inreg varumarke). Firma działa od lat 50. XX wieku pod tą nazwą. Wcześniej, bo od 1888 roku działała pod nawą Nilsson & Johansson i również zajmowała się produkcją platerowanej zastawy stołowej, w tym sztućców.
Trzonek łyżeczki jest przyozdobiony motywami kwiatowymi (wzór "Amsterdam"), natomiast na czerpaku widać logo oraz nazwę firmy Nils-Johan. Łyżeczka ma całkowitą długość 57 mm. Szerokość szufelkowego czerpaka wynosi natomiast 14 mm. Waga łyżeczki to raptem 3 gramy. Poniżej motyw "Amsterdam" w całej okazałości, który wykorzystywany jest również na innych sztućcach tej firmy.
czwartek, 19 listopada 2015
Solniczka i łyżeczka do soli, ZSRR, lata 60., 70. i 80.
Oto relatywnie najczęściej spotykany model otwartej solniczki i łyżeczki do soli w naszym kraju. Komplety te były produkowane w latach 60., 70. i 80. poprzedniego stulecia w miasteczku Mstjora (Rosja). Był to towar eksportowy, który trafiał m.in. do Polski i innych okupowanych przez sowietów państw. Komplet wykonany jest ze stopu metali nieszlachetnych, tzw. melchioru i elektrolitycznie posrebrzany. Solniczka jest oksydowana (sztuczna patyna), przez co wymaga umiejętnego czyszczenia.
Na platerowanym korpusie okrągłej solniczki dominują motywy roślinne - kwiaty i owoce. Naczynie opiera się na trzech wywiniętych nóżkach. Łyżeczka zdobiona jest również roślinnymi motywami. Jej długość wynosi ok. 75 mm, a waga ok. 6,5 grama. Łyżeczki nieznacznie różnią się od siebie w zależności od roku produkcji zarówno rozmiarowo, jak i w stosowanym motywie. Czerpak łyżeczki jest pozłacany.
Przedmioty sygnowanie: ЮММЕТ, gdzie "ЮМ" to nazwa spółdzielni (Jubilerzy z Mstjory, ang. Mstera Jewellers), a MET informuje, że przedmiot nie jest wykonany ze srebra a stopu metalu: miedzi i niklu z ewentualną niewielką domieszką żelaza (standard radziecki). Przed sygnaturą ЮММЕТ lub między ЮМ a МЕТ można najczęściej odnaleźć cyfrę (0–9), która odpowiada za dokładny rok produkcji w odniesieniu do odpowiednio lat 70. i 60. XX wieku. W moim przypadku łyżeczki sygnowane są następująco: 1ЮММЕТ i 0ЮММЕТ, co oznacza, że łyżeczki pochodzą odpowiednio z 1971 i 1970 roku. Można również spotkać łyżeczki, w których w miejscu owalu na uchwycie wpisana jest pierwotna cena w kopiejkach.
Frazy dla szukających oznaczeń: OIMMET, 0IMMET, 1IMMET, 2IMMET, 3IMMET, 4IMMET, 5IMMET, 6IMMET, 7IMMET, 8IMMET, 9IMMET, OOIMMET, 101MMET, 201MMET, 301MMET, 401MMET, 501MMET, 601MMET, 701MMET, 801MMET, 901MMET, 001MMET, 010MMET, 011MMET, 013MMET, 014MMET, 015MMET, 016MMET, 017MMET, 018MMET, 019MMET, OI1MMET, OI2MMET, OI3MMET, OI4MMET, OI5MMET, OI6MMET, OI7MMET, OI8MMET, OI9MMET, OI0MMET, OIMMET, IOM-MET, JOMMET
czwartek, 8 października 2015
Ankieta: Ochrona i upowszechnianie prywatnych kolekcji
Zgodnie z życzeniem Pani Bernadetty Czapskiej zapraszam do wypełnienia ankiety pt. "Ochrona i upowszechnianie prywatnych kolekcji". Jak pisze w liście inicjatorka badania: "głównym założeniem ankiety jest wysondowanie potrzeb środowiska kolekcjonerskiego w kwestii zabezpieczania i propagowania prywatnych kolekcji". Ankieta składa się z 15 pytań, ma charakter przekrojowy i jest anonimowa. Raport z ankiety ma zostać udostępniony w listopadzie bieżącego roku.
środa, 7 października 2015
Problematyka klasyfikacji kolekcji
Próba usystematyzowania zbiorów kolekcjonerskich z zasady musi zakończyć się niepowodzeniem. Ma na to wpływ czynnik ludzki, który powoduje, że kolekcje mogą być bardzo zróżnicowane a klucz podziału dowolny i trudny do jednoznacznego określenia. Niepraktycznym byłoby tworzenie zbyt szerokich, jak i zbyt wąskich kategorii kolekcji, gdyż liczba klas oscylowałaby od zaledwie kilku do nawet dziesiątków tysięcy.
Zarówno klasyfikacja oparta o powszechnie przyjęte nazewnictwo przedmiotów (np. klucze, łyżeczki, krzesła), jak i sztuczne twory nie spełnia swojej porządkującej roli, dlatego najczęściej wykorzystywanym kryterium identyfikacji kategorii kolekcjonerskich jest popularność danej dziedziny kolekcjonerstwa. Ma ona tę zaletę, że można dowolnie ograniczać liczbę klas poprzez odcinanie ogona tzn. mniej popularnych dziedzin kolekcjonerstwa. Wadą takiego podejścia jest natomiast brak stałości. Innymi słowy przychodzące i odchodzące mody w kolekcjonerstwie będą zaburzać wyniki badań rozłożonych w czasie. Z punktu widzenia praktyki jest to jednak jedyne rozsądne rozwiązanie umożliwiające tworzenie w miarę przejrzystych katalogów kolekcji.
Osobnym zagadnieniem jest badanie popularności dziedzin kolekcjonerstwa, w oparciu którego można dokonać klasyfikacji zbiorów kolekcjonerskich. Nie spotkałem się póki co z globalnym podejściem do tematu, wiele jest za to badań krajowych – realizowanych głównie w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemczech.
W Polsce próbę taką podjął Ryszard Kruk – kolekcjoner pocztówek – na swojej stronie internetowej. W jego badaniu wzięło udział 1413 kolekcjonerów, którzy mieli odpowiedzieć na pytanie co zbierają. Oto wyniki:
| Pocztówki | 331 |
| Varia | 125 |
| Znaczki | 117 |
| Książki i Czasopisma | 115 |
| Monety i Medale | 114 |
| Karty telefoniczne | 108 |
| Birofilia | 105 |
| Odznaki | 104 |
| Bilety | 99 |
| Etykiety | 74 |
| Banknoty | 70 |
| Dokumenty | 66 |
| Kalendarze | 59 |
| Mapy | 46 |
| Opakowania i Naklejki | 46 |
| Militaria | 42 |
| Sport | 42 |
| Fotografie | 41 |
| Podstawki piwne | 36 |
| Papiery wartościowe | 34 |
| Porcelana | 34 |
| Obrazy | 31 |
| Butelki | 26 |
| Plakaty | 24 |
| Długopisy | 21 |
| Zegary | 21 |
| Karty do gry | 20 |
| Listy | 20 |
| Kubki | 18 |
| Zabytki techniki | 17 |
| Dewocjonalia | 16 |
| Kinder niespodzianki | 15 |
| Minerały | 14 |
| Radio i TV | 14 |
| Rzeźby | 13 |
| Biżuteria | 11 |
| Filumenistyka | 11 |
| Grafika | 10 |
| Breloki | 9 |
| Meble | 9 |
| Smycze | 9 |
| Srebra i platery | 9 |
| Zabawki | 8 |
| Muzyka i nuty | 7 |
| Rysunki | 7 |
| Judaika | 6 |
| Szkło i Witraże | 6 |
| Żelazka | 6 |
| Cyrkowe pamiątki | 5 |
| Klucze | 4 |
| Lampy | 4 |
| Tablice rejestracyjne | 4 |
| Ikony | 3 |
| Pióra wieczne | 2 |
| Serwetki papierowe | 2 |
| Wizytówki | 1 |
| Suma wskazań | 2211 |
Z powyższej tabeli wynika, że badacz ograniczył ilość dziedzin kolekcjonerskich do 54 stąd też kategoria "varia" (pozostałe) znalazła się na drugim miejscu w rankingu. W kategorii tej znalazło się wszystko inne, co nie dało się przyporządkować do z góry ustalonych klas, a więc m.in.: zapalniczki gabinetowe, zabawki z Happy Meal, przedmioty z motywem sowy, magnesy kolekcjonerskie, młynki do kawy, dodatki do chipsów, torebki balowe, pieski z kiwającymi głowami, opakowania po budyniach, samochody i motocykle zabytkowe, zakładki do książek i wiele innych.
A na koniec jeszcze propozycja stu najczęściej spotykanych przeze mnie kategorii kolekcjonerskich w Polsce i na świecie uporządkowana alfabetycznie:
A na koniec jeszcze propozycja stu najczęściej spotykanych przeze mnie kategorii kolekcjonerskich w Polsce i na świecie uporządkowana alfabetycznie:
| Autografy | Metki odzieżowe |
| Banknoty | Militaria |
| Baterie | Minerały i skamieliny |
| Bilety | Modele samochodów |
| Birofilia | Muszle |
| Biżuteria | Muzyka |
| Breloki | Naklejki od owoców |
| Butelki | Naparstki |
| Chusteczki | Obrazy |
| Chusty | Odbiorniki radiowe |
| Cukier | Odbiorniki telewizyjne |
| Cyrkowe pamiątki | Odznaki i naszywki |
| Czapki | Opakowania |
| Czekolada | Otwieracze do butelek |
| Dewocjonalia | Pamiątki wydarzeń |
| Długopisy i ołówki | Papiery wartościowe |
| Dokumenty | Pióra wieczne |
| Etykiety od artykułów spożywczych | Plakaty |
| Figurki | Pocztówki |
| Filumenistyka | Podstawki do napojów |
| Fotografie | Porcelana |
| Gadżety reklamowe | Przedmioty bakelitowe |
| Grafika | Przypinki |
| Gry planszowe | Puszki |
| Gumy do żucia | Puzderka i szkatułki |
| Guziki | Ramki do zdjęć |
| Herbata | Rysunki |
| Instrumenty | Rzeźby |
| Kaktusy | Serwetki papierowe |
| Kalendarze | Skarpety |
| Kapsle i porcelanki | Smycze |
| Karty do gry | Solniczki |
| Karty płatnicze | Sport |
| Karty telefoniczne | Srebra i platery |
| Katalogi firmowe | Szkło i Witraże |
| Kinder niespodzianki | Szyszki |
| Klocki Lego | Tablice rejestracyjne |
| Klucze | Temperówki |
| Korkociągi | Torebki |
| Kości go gry | Trafika |
| Kryształy | Ulotki |
| Książki i czasopisma | Vlepki |
| Kubki | Wizytówki |
| Kufle i szklanki | Zabawki |
| Lampy | Zakrętki |
| Listy | Zapalniczki |
| Mapy i plany | Zapałki |
| Maszyny do pisania | Zegary i zegarki |
| Meble | Znaczki |
| Medale i odznaczenia | Żelazka |
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Targ staroci na Rynku Głównym w Krakowie
Przez trzy ostatnie dni, czyli od piątku 21 do niedzieli 23 sierpnia miały miejsce w Krakowie na Rynku Głównym targi kolekcjonerskie. Targi te odbywają się tylko trzy razy w roku, w miesiącach lipiec, sierpień i wrzesień. Miasto udostępnia stoły i parasole. Patrząc na niewielką frekwencję sprzedawców pobierane opłaty są za wysokie; wynoszą dziennie 150 zł za stół i dodatkowe 100 zł za parasol. Pogoda w tym miesiącu dopisała, dużo było również odwiedzających.
Stoisk było około 40 i na większości z nich wystawione były starocie, na kilku zaś biżuteria i inne współczesne, ręcznie wykonywane przedmioty. Na dwóch stoiskach odnalazłem łyżeczki do soli. Niestety, większość z nich była platerowana srebrem. Z ciekawostek podam, że do kupienia była łyżeczka wykonana z kości w cenie 30 zł oraz para dobrze zachowanych łyżeczek WMF (srebrzenie 90) w cenie 70 zł. Były też relatywnie często spotykane łyżeczki radzieckie oraz szwedzkie łyżeczki "Nils Johan" (wzór Amsterdam) z oznaczeniem ALP, czyli alpaka (posrebrzany stop nieszlachetnego metalu) za 50 zł para. Czy odnajdziecie je na poniższym zdjęciu?

Łyżeczek do soli żadnych nie kupiłem, aczkolwiek zamierzam przyjść tu także za miesiąc. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy uda się na coś ciekawego natrafić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












