niedziela, 20 grudnia 2015

Życzenia świąteczne z giełdą staroci w tle

Giełda staroci w Krakowie ulega ciągłym przeobrażeniom. Od początku grudnia zaczynają pojawiać się blaszane budki i stoiska z ozdobami świątecznymi, głównie lampkami choinkowymi, bombkami i wieńcami. Poza tym, na niemal co drugim kramie, można spotkać jakiś gwiazdkowy akcent. Jest to miła, kolorowa i refleksyjna odmiana nawet jeśli chodzi wyłącznie o handel. 

Dziś znów było trochę inaczej, gdyż dokonały się roszady stoisk. Pojawiły się baseny z pływającymi dorodnymi karpiami. Ludzie rzadko jednak życzyli sobie radosnych i rodzinnych świat - inicjatywa zazwyczaj należała do klientów i dopiero wówczas handlarze się ożywiali. Zapadł mi jednak w pamięci wesoła scena, w której to sprzedawca wziął do ręki dzwonek i zaczął nim dzwonić i głośno wołać "koniec zwiedzania, czas kupowania!". Słowa te wprawiły mnie w dobry humor i dopiero wówczas coś niecoś kupiłem, choć nie na stoisku tego pana. 

Korzystając z okazji chciałbym  Wam życzyć, abyście te święta spędzili wolni od trosk, w rodzinnej i radosnej atmosferze. A w nadchodzącym nowym roku 2016 życzę Wam poza zdrowiem, radością i szczęściem, dużo wolnego czasu na rozwój pasji i samych trafnych decyzji!


środa, 25 listopada 2015

Masywna, ale wciąż mała łyżeczka do soli, Włochy

Małą, aczkolwiek masywną łyżeczkę do soli udało mi się nabyć kilka dni temu w Krakowie. To co widzicie na zdjęciach, to najprawdopodobniej włoska robota. Próba srebra 800 wpisana w prostokąt typowa dla Włoch wybita na na zaokrąglonej czarce. Brak jest innych znaków, tak więc identyfikacja złotnika jest niezwykle trudna. Punca została wybita pomiędzy 1872 a 1933.


Na uchwycie łyżeczki znajduje się wygrawerowany motyw florystyczny, zdaje się, że jakiś rodzaj pnącza. Łyżeczka ma całkowitą długość 69 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 15 mm. Łyżeczka jest masywna - waży 6,5 grama.

sobota, 21 listopada 2015

Łyżeczka do soli AB Nils-Johan, Szwecja, lata 70

Zdarza się, że z jakiegoś konkretnego powodu kupię łyżeczkę do soli wykonaną z innego materiału niż srebro. Mam zatem w kolekcji łyżeczki wykonane z rogu, kości, masy perłowej czy drewna. Jest też kilka platerowanych i o właśnie takiej traktować będzie ten wpis. 


Łyżeczka sygnowana Nils-Johan i ALP ew. PR. NS. ALP. z drugiej strony, to jedna z tych najczęściej spotykanych łyżeczek do soli. Można ją spotkać na internetowych tablicach ogłoszeniowych, pchlich targach, targach staroci czy w serwisach aukcyjnych. Łyżeczka została wyprodukowana przez firmę A.B. Nils-Johan w Sztokholmie, Szwecji. Logotypem tej firmy jest hełm rycerza, który jest zarejestrowanym znakiem towarowym (szw. inreg varumarke). Firma działa od lat 50. XX wieku pod tą nazwą. Wcześniej, bo od 1888 roku działała pod nawą Nilsson & Johansson i również zajmowała się produkcją platerowanej zastawy stołowej, w tym sztućców.


Trzonek łyżeczki jest przyozdobiony motywami kwiatowymi (wzór "Amsterdam"), natomiast na czerpaku widać logo oraz nazwę firmy Nils-Johan. Łyżeczka ma całkowitą długość 57 mm. Szerokość szufelkowego  czerpaka wynosi natomiast 14 mm. Waga łyżeczki to raptem 3 gramy. Poniżej motyw "Amsterdam" w całej okazałości, który wykorzystywany jest również na innych sztućcach tej firmy.

czwartek, 19 listopada 2015

Solniczka i łyżeczka do soli, ZSRR, lata 60., 70. i 80.

Oto relatywnie najczęściej spotykany model otwartej solniczki i łyżeczki do soli w naszym kraju. Komplety te były produkowane w latach 60., 70. i 80. poprzedniego stulecia w miasteczku Mstjora (Rosja). Był to towar eksportowy, który trafiał m.in. do Polski i innych okupowanych przez sowietów państw. Komplet wykonany jest ze stopu metali nieszlachetnych, tzw. melchioru i elektrolitycznie posrebrzany. Solniczka jest oksydowana (sztuczna patyna), przez co wymaga umiejętnego czyszczenia.

Na platerowanym korpusie okrągłej solniczki dominują motywy roślinne - kwiaty i owoce. Naczynie opiera się na trzech wywiniętych nóżkach. Łyżeczka zdobiona jest również roślinnymi motywami. Jej długość wynosi ok. 75 mm, a waga ok. 6,5 grama. Łyżeczki nieznacznie różnią się od siebie w zależności od roku produkcji zarówno rozmiarowo, jak i w stosowanym motywie. Czerpak łyżeczki jest pozłacany.


Przedmioty sygnowanie: ЮММЕТ, gdzie "ЮМ" to nazwa spółdzielni (Jubilerzy z Mstjory, ang. Mstera Jewellers), a MET informuje, że przedmiot nie jest wykonany ze srebra a stopu metalu: miedzi i niklu z ewentualną niewielką domieszką żelaza (standard radziecki). Przed sygnaturą ЮММЕТ lub między ЮМ a МЕТ można najczęściej odnaleźć cyfrę (0–9), która odpowiada za dokładny rok produkcji w odniesieniu do odpowiednio lat 70. i 60. XX wieku. W moim przypadku łyżeczki sygnowane są następująco: 1ЮММЕТ i 0ЮММЕТ, co oznacza, że łyżeczki pochodzą odpowiednio z 1971 i 1970 roku. Można również spotkać łyżeczki, w których w miejscu owalu na uchwycie wpisana jest pierwotna cena w kopiejkach.


Frazy dla szukających oznaczeń: OIMMET, 0IMMET, 1IMMET, 2IMMET, 3IMMET, 4IMMET, 5IMMET, 6IMMET, 7IMMET, 8IMMET, 9IMMET, OOIMMET, 101MMET, 201MMET, 301MMET, 401MMET, 501MMET, 601MMET, 701MMET, 801MMET, 901MMET, 001MMET, 010MMET, 011MMET, 013MMET, 014MMET, 015MMET, 016MMET, 017MMET, 018MMET, 019MMET, OI1MMET, OI2MMET, OI3MMET, OI4MMET, OI5MMET, OI6MMET, OI7MMET, OI8MMET, OI9MMET, OI0MMET, OIMMET, IOM-MET, JOMMET

czwartek, 8 października 2015

Ankieta: Ochrona i upowszechnianie prywatnych kolekcji

Zgodnie z życzeniem Pani Bernadetty Czapskiej zapraszam do wypełnienia ankiety pt. "Ochrona i upowszechnianie prywatnych kolekcji".  Jak pisze w liście inicjatorka badania: "głównym założeniem ankiety jest wysondowanie potrzeb środowiska kolekcjonerskiego w kwestii zabezpieczania i propagowania prywatnych kolekcji". Ankieta składa się z 15 pytań, ma charakter przekrojowy i jest anonimowa. Raport z ankiety ma zostać udostępniony w listopadzie bieżącego roku.


środa, 7 października 2015

Problematyka klasyfikacji kolekcji

Próba usystematyzowania zbiorów kolekcjonerskich z zasady musi zakończyć się niepowodzeniem. Ma na to wpływ czynnik ludzki, który powoduje, że kolekcje mogą być bardzo zróżnicowane a klucz podziału dowolny i trudny do jednoznacznego określenia. Niepraktycznym byłoby tworzenie zbyt szerokich, jak i zbyt wąskich kategorii kolekcji, gdyż liczba klas oscylowałaby od zaledwie kilku do nawet dziesiątków tysięcy.

Zarówno klasyfikacja oparta o powszechnie przyjęte nazewnictwo przedmiotów (np. klucze, łyżeczki, krzesła), jak i sztuczne twory nie spełnia swojej porządkującej roli, dlatego najczęściej wykorzystywanym kryterium identyfikacji kategorii kolekcjonerskich jest popularność danej dziedziny kolekcjonerstwa. Ma ona tę zaletę, że można dowolnie ograniczać liczbę klas poprzez odcinanie ogona tzn. mniej popularnych dziedzin kolekcjonerstwa. Wadą takiego podejścia jest natomiast brak stałości. Innymi słowy przychodzące i odchodzące mody w kolekcjonerstwie będą zaburzać wyniki badań rozłożonych w czasie. Z punktu widzenia praktyki jest to jednak jedyne rozsądne rozwiązanie umożliwiające tworzenie w miarę przejrzystych katalogów kolekcji.


Osobnym zagadnieniem jest badanie popularności dziedzin kolekcjonerstwa, w oparciu którego można dokonać klasyfikacji zbiorów kolekcjonerskich. Nie spotkałem się póki co z globalnym podejściem do tematu, wiele jest za to badań krajowych – realizowanych głównie w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

W Polsce próbę taką podjął Ryszard Kruk – kolekcjoner pocztówek – na swojej stronie internetowej. W jego badaniu wzięło udział 1413 kolekcjonerów, którzy mieli odpowiedzieć na pytanie co zbierają. Oto wyniki:

Pocztówki 331
Varia 125
Znaczki 117
Książki i Czasopisma 115
Monety i Medale 114
Karty telefoniczne 108
Birofilia 105
Odznaki 104
Bilety 99
Etykiety 74
Banknoty 70
Dokumenty 66
Kalendarze 59
Mapy 46
Opakowania i Naklejki 46
Militaria 42
Sport 42
Fotografie 41
Podstawki piwne 36
Papiery wartościowe 34
Porcelana 34
Obrazy 31
Butelki 26
Plakaty 24
Długopisy 21
Zegary 21
Karty do gry 20
Listy 20
Kubki 18
Zabytki techniki 17
Dewocjonalia 16
Kinder niespodzianki 15
Minerały 14
Radio i TV 14
Rzeźby 13
Biżuteria 11
Filumenistyka 11
Grafika 10
Breloki 9
Meble 9
Smycze 9
Srebra i platery 9
Zabawki 8
Muzyka i nuty 7
Rysunki 7
Judaika 6
Szkło i Witraże 6
Żelazka 6
Cyrkowe pamiątki 5
Klucze 4
Lampy 4
Tablice rejestracyjne 4
Ikony 3
Pióra wieczne 2
Serwetki papierowe 2
Wizytówki 1
Suma wskazań 2211

Z powyższej tabeli wynika, że badacz ograniczył ilość dziedzin kolekcjonerskich do 54 stąd też kategoria "varia" (pozostałe) znalazła się na drugim miejscu w rankingu. W kategorii tej znalazło się wszystko inne, co nie dało się przyporządkować do z góry ustalonych klas, a więc m.in.: zapalniczki gabinetowe, zabawki z Happy Meal, przedmioty z motywem sowy, magnesy kolekcjonerskie, młynki do kawy, dodatki do chipsów, torebki balowe, pieski z kiwającymi głowami, opakowania po budyniach, samochody i motocykle zabytkowe, zakładki do książek i wiele innych.

A na koniec jeszcze propozycja stu najczęściej spotykanych przeze mnie kategorii kolekcjonerskich w Polsce i na świecie uporządkowana alfabetycznie:

Autografy Metki odzieżowe
Banknoty Militaria
Baterie Minerały i skamieliny
Bilety Modele samochodów
Birofilia Muszle
Biżuteria Muzyka
Breloki Naklejki od owoców
Butelki Naparstki
Chusteczki Obrazy
Chusty Odbiorniki radiowe
Cukier Odbiorniki telewizyjne
Cyrkowe pamiątki Odznaki i naszywki
Czapki Opakowania
Czekolada Otwieracze do butelek
Dewocjonalia Pamiątki wydarzeń
Długopisy i ołówki Papiery wartościowe
Dokumenty Pióra wieczne
Etykiety od artykułów spożywczych Plakaty
Figurki Pocztówki
Filumenistyka Podstawki do napojów
Fotografie Porcelana
Gadżety reklamowe Przedmioty bakelitowe
Grafika Przypinki
Gry planszowe Puszki
Gumy do żucia Puzderka i szkatułki
Guziki Ramki do zdjęć
Herbata Rysunki
Instrumenty Rzeźby
Kaktusy Serwetki papierowe
Kalendarze Skarpety
Kapsle i porcelanki Smycze
Karty do gry Solniczki
Karty płatnicze Sport
Karty telefoniczne Srebra i platery
Katalogi firmowe Szkło i Witraże
Kinder niespodzianki Szyszki
Klocki Lego Tablice rejestracyjne
Klucze Temperówki
Korkociągi Torebki
Kości go gry Trafika
Kryształy Ulotki
Książki i czasopisma Vlepki
Kubki Wizytówki
Kufle i szklanki Zabawki
Lampy Zakrętki
Listy Zapalniczki
Mapy i plany Zapałki
Maszyny do pisania Zegary i zegarki
Meble Znaczki
Medale i odznaczenia Żelazka

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Targ staroci na Rynku Głównym w Krakowie

Przez trzy ostatnie dni, czyli od piątku 21 do niedzieli 23 sierpnia miały miejsce w Krakowie na Rynku Głównym targi kolekcjonerskie. Targi te odbywają się tylko trzy razy w roku, w miesiącach lipiec, sierpień i wrzesień. Miasto udostępnia stoły i parasole. Patrząc na niewielką frekwencję sprzedawców pobierane opłaty są za wysokie; wynoszą dziennie 150 zł za stół i dodatkowe 100 zł za parasol. Pogoda w tym miesiącu dopisała, dużo było również odwiedzających.

Stoisk było około 40 i na większości z nich wystawione były starocie, na kilku zaś biżuteria i inne współczesne, ręcznie wykonywane przedmioty. Na dwóch stoiskach odnalazłem łyżeczki do soli. Niestety, większość z nich była platerowana srebrem. Z ciekawostek podam, że do kupienia była łyżeczka wykonana z kości w cenie 30 zł oraz para dobrze zachowanych łyżeczek WMF (srebrzenie 90) w cenie 70 zł. Były też relatywnie często spotykane łyżeczki radzieckie oraz szwedzkie łyżeczki "Nils Johan" (wzór Amsterdam) z oznaczeniem ALP, czyli alpaka (posrebrzany stop nieszlachetnego metalu) za 50 zł para. Czy odnajdziecie je na poniższym zdjęciu?


Łyżeczek do soli żadnych nie kupiłem, aczkolwiek zamierzam przyjść tu także za miesiąc. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy uda się na coś ciekawego natrafić.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Łyżeczki do soli – Carl Fabergé?

Dwa dni temu zakończyła się licytacja pary łyżeczek do soli. Najwyższa oferta kupna wyniosła 350 zł. Opis przedmiotu wskazuje, że łyżeczki zostały wykonane w pracowni należącej do słynnego jubilera Karola Faberge (Peter Carl Fabergé). Osobiście mam spore wątpliwości co do oryginalności łyżeczek. Dyskusyjna jest jakość ich wykonania. Poza tym znaki na srebrze są niepełne. Widoczna jest wybita próba oraz znak wytwórcy, brakuje natomiast znaku miasta oraz znaku urzędu probierczego. Poniżej zrzut ekranu omawianej aukcji.


Oryginalne wyroby wykonane przez Karola Faberge rzadko pojawiają się na rynku. Bardzo wysokie ceny tych przedmiotów sprawiają, że ich podrabianie jest opłacalne. Szacuje się, że ponad 90% tego co jest na rynku to falsyfikaty. Bez znajomości tematu oraz możliwości zobaczenia i dotknięcia przedmiotu z bliska popełnienie kosztownego błędu jest bardzo prawdopodobne.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Anatomia łyżki i łyżeczki

Do tej pory w opisach poszczególnych łyżeczek do soli używałem uproszczonej charakterystyki budowy łyżki, co czasami rodziło nieścisłości. Aby móc wyrażać się bardziej precyzyjnie i jednocześnie zrozumiale dla czytelnika prześledźmy poszczególne elementy łyżki i ich nazewnictwo.

Budowa łyżki oraz łyżeczki

Łyżka zbudowana jest zasadniczo z dwóch części – czerpaka oraz rączki. Można natomiast przyjąć, że składowymi czerpaka są:
  • wierzchołek (czubek) czerpaka,
  • miseczka,
  • uskok.
Natomiast rączka zbudowana jest z takich elementów jak:
  • ramiona,
  • trzonek,
  • uchwyt,
  • zwieńczenie rączki.

piątek, 7 sierpnia 2015

Łyżeczka do soli, lew Św. Marka, Włochy, 1910/1920

Poniżej przykład bardzo interesującej łyżeczki do soli pochodzącej z Włoch. Jest to tzw. łyżeczka kolekcjonerska, a więc upamiętniająca wizytę w określonym miejscu, w tym przypadku chodzi najprawdopodobniej o Bazylikę Św. Marka w Wenecji lub samą Wenecję. Łyżeczka pochodzi z lat 1910 lub wczesnych lat 20. XX wieku. Próba srebra 800, typowa dla Włoch, wybita została w owalu na czerpaku łyżeczki. Brak znaków wytwórcy.


Jak widać, trzonek został wykonany z okręcanego srebrnego drutu, który zwieńczony jest skrzydlatym lwem z aureolą, który jest obecnie symbolem ewangelisty Św. Marka i jednocześnie herbem Wenecji. W czasie pokoju lew przedstawiony jest z otwartą księgą ze słowami: "Pax tibi Marce, evangelista meus" (Pokój z tobą Marku, mój ewangelisto). Według Pisma Świętego lew symbolizuje Chrystusa zmartwychwstałego, zwycięzcę zła i śmierci. "I mówi do mnie jeden ze Starców: Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci" (Ap 5, 5). 


Łyżeczka waży 5,3 grama, a jej długość to 80 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 16 mm.

środa, 5 sierpnia 2015

Zarozumiała łyżeczka – bajka mojego dzieciństwa

Mała srebrna łyżeczka to główna bohaterka bajki autorstwa Elżbiety Szeptyńskiej pt. „Zarozumiała łyżeczka”. Pierwsze wydanie tej broszurkowej książeczki ukazało się w Warszawie w 1985 nakładem Instytutu Wydawniczego "Nasza Księgarnia". Książka pochodzi z bardzo poczytnej serii "Poczytaj mi mamo" a ilustrował ją Edward Lutczyn.



Bajka opowiada o pewnej bardzo zarozumiałej łyżeczce na specjalne okazje (czyżby była to łyżeczka do soli?), która poznaje swoich krewnych – inne łyżki. W ten sposób dowiaduje się, że nie jest jedyną łyżką na świecie i że każdy członek jej rodziny jest w pewien sposób wyjątkowy.  Historia rozpoczyna się tak:
Do szuflady kuchennego kredensu, nie wiadomo jak i skąd, przywędrowała malutka, srebrna łyżeczka. Przyjęto ją życzliwie, ale ona nie potrafiła żyć w przyjaźni.
— Posuńcie się! Nie dotykajcie mnie! Porysujecie mi boczki! – piszczała cienko i przeraźliwie. 
— Jestem cała srebrna, a nie taka zwyczajna jak wy! Jestem łyżeczką na specjalne okazje!
W dalszej części historii łyżeczka poznaje nóż do obierania owoców, który uświadamia jej, że pochodzi:
z bardzo starej i szanowanej rodziny. (...) Łyżeczka była bardzo ciekawa, jaka jest jej rodzina, obiecała więc, że nie zrobi nic, co mogłoby komuś sprawić przykrość, i po chwili wędrowała wraz z nożykiem do drewnianego pudełka z przegródkami, w którym drzemały jej starsze siostry - łyżki stołowe.


I tak na swojej drodze spotyka wiele życzliwości ze strony swojej rodziny, m.in. łyżek cedzakowych, wazowych i warząchwi. Z każdym nowym spotkaniem łyżeczka coraz lepiej rozumie świat, staje się bardziej układna i grzeczna.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Łyżeczka do soli, Włochy, lata 1950/1960

Z niniejszą łyżeczką do soli spotkałem się już kilkakrotnie. Jest stosunkowo łatwo dostępna, ale jednocześnie wyjątkowa. Wyjątkowa z uwagi na to, że znaki na srebrze są wypukłe oraz ukazane w lustrzanym odbiciu. Próba srebra 800, typowa dla Włoch, wybita na uchwycie łyżeczki. Obok widnieje znak wytwórcy – CORTI AMEDEO fu Augusto – który został zarejestrowany we Florencji pod numerem 105 (FI 105). Łyżeczka została wykonana na przełomie lat 50. i 60. XX wieku.


Łyżeczka ma całkowitą długość 59 mm. Szerokość jajowatego czerpaka wynosi natomiast 13 mm. Waga łyżeczki to około 3,3 grama.

środa, 10 czerwca 2015

Korozja srebra – jak usunąć nalot?

Dziś dotarła do mnie łyżeczka do soli, której czerpak był mocno skorodowany. To typowe dla łyżeczek, które były używane na co dzień i miały styczność z solą. Jeśli się nie mylę to właśnie sól jest najbardziej niszczącą substancją dla srebra a to z uwagi na zawartość chlorku. 

Srebro mimo, że jest metalem szlachetnym ulega dwojakiej korozji. Najczęściej spotykaną jest korozja siarkowa – zmiany na powierzchni srebra spowodowane są związkami siarki znajdującymi się w powietrzu. Na powierzchni srebra tworzy się cienka warstwa siarczku srebrowego, co objawia się brunatnieniem i czernieniem srebra. Nalot ten stosunkowo łatwo usunąć i nie zmienia on struktury przedmiotu.

Drugi rodzaj korozji mająca barwę szarobrunatną – korozja chlorkowa – zniekształca szczegóły przedmiotu i może być znacznej grubości. W przypadku przytoczonej tu łyżeczki mamy do czynienia z korozją chlorkową, której powierzchnia była już mocno chropowata.

Jak pozbyć się tego nieładnego nalotu? Używam do tego wodnego roztworu amoniaku (woda amoniakalna 15–25%), który można kupić w sklepach z materiałami budowlanymi. Po 5–10 minutach zanurzenia łyżeczkę wyciągam i dobrze oczyszczam bawełnianą szmatką i powtarzam proces kilka razy w zależności od stopnia korozji. Na sam koniec poleruję powierzchnię srebra i cieszę się efektem podobnym do tego poniżej:



Odnośnie samej łyżeczki, to jest to wyrób niemieckiej manufaktury Albert Bodemer Silberwaren. Próba łyżeczki to 835, sygnowana AB. Szacuję, że ten konkretny egzemplarz pochodzi z lat 50/60 XX wieku. Na rączce widnieje motyw róży z Hildesheim (niem. Hildesheimer Rose). Waga 5,5 gram, długość 74 mm.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Kolekcjonerski festiwal w Wieliczce

Kilka miesięcy temu w artykule pt "Przemyślenia kolekcjonera: Prywatne muzea i wirtualne kolekcje" znalazły się słowa: 
Brakuje w przestrzeni publicznej miejsca, w którym kolekcjonerzy różnych dziedzin mogliby wystawiać swoje kolekcje nie martwiąc się przy tym o ubezpieczenie swoich zbiorów i dając szansę innym na ich zobaczenia.
Nic więc dziwnego, że z miło zaskoczyła mnie informacja o inicjatywie uczniów gimnazjum w Węgrzcach Wielkich, którzy we współpracy z Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce zorganizują VII już festiwal dla kolekcjonerów. Według notki prasowej, którą otrzymałem wyglądać ma to tak:
Wystawa ma na celu promowanie kolekcjonerstwa i wszelkich pasji, jako sposobu na spędzanie czasu wolnego, a czasem i sposobu na życie. Eksponowane kolekcje są różnorodne, dzięki czemu wystawa jest niezwykle barwna i interesująca. W Festiwalu biorą także udział całe grupy pasjonatów: sztuk walk, zespoły muzyczne, grupy taneczne. Uczestnikami są zarówno amatorzy, młodzież szkolna jak i profesjonaliści. Gościmy pasjonatów z niedalekiej okolicy, ale także z bardziej odległych stron Polski. 

W tym roku Festiwal Ludzi Pozytywnie zakręconych odbędzie się w czerwcu jak zwykle na Zamku Żupnym w Wieliczce. Jeśli jesteś interesującą osobą i masz swoje pasje to ta impreza jest właśnie dla Ciebie. Zachęcamy do wzięcia udziału w tegorocznej edycji Festiwalu Ludzi Pozytywnie Zakręconych. Zgłoś się do organizatora tego wydarzenia i zaprezentuj tysiącom osób które co roku odwiedzają ten festiwal swoje zainteresowania.
Do 20 kwietnia można zgłaszać chęć zaprezentowania swojej kolekcji a sam festiwal odbędzie się już 14 czerwca 2015. To jak wyglądał poprzedni festiwal można zobaczyć tutaj. Osobiście uważam to za bardzo cenną i ciekawą inicjatywę. Czy będę aktywnie uczestniczył w festiwalu będzie zależeć jednak od kilku szczegółów.

czwartek, 19 lutego 2015

Łyżeczki do soli, Birmingham i Sheffield, Anglia, 1892 i 1944

Kolejne dwie łyżeczki do soli dołączyły do kolekcji. Obie mają angielski rodowód, aczkolwiek pochodzą z różnych ośrodków. Pierwsza z nich powstała w manufakturze Cooper Brothers & Sons (CB&S), w 1944 (litera B) roku w Sheffield. Łyżeczka posiada wszystkie wymagane prawem punce. Wykonana jest z próby sterling 925.


Masa łyżeczki wynosi 7,3 grama. Szerokość czerpaka wynosi 19 mm a całkowita długość łyżeczki to 71,5 mm. Łyżeczka jest relatywnie masywna a skandynawski design może się podobać.


Druga łyżeczka została wykonana  przez Matthew John Jessop w Birmingham. Na łyżeczce wybita jest również litera "s", która odpowiada za rok 1892. Masa łyżeczki wynosi 3,9 grama. Szerokość czerpaka wynosi 18 mm a całkowita długość łyżeczki to 63 mm. Łyżeczka jest relatywnie masywna a skandynawski design może się podobać.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Łyżeczka miniatura, Robbe & Berking, Niemcy 1985

Niżej opisywana srebrna łyżeczka została wykonana w znanej niemieckiej manufakturze Robbe & Berking. Jest częścią kolekcji opracowanej przez Franklina Minta w latach 1983–1985. Znaki na srebrze zostały wybite z tyłu i obejmują: 'C', '85' 'R&B', i znak próby 'STERLING .925'. Kolekcja Minta nazwana została wymownie "Silver Spoons of the World's Greatest Silvermiths", czyli "srebrne łyżeczki największych złotników na świecie". Trudno określić, kiedy powstał jej pierwowzór, choć stawiam, że na przełomie lat 20. i 30. XX wieku.


Łyżeczka ma całkowitą długość 64 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 14 mm. Łyżeczkę dobrze trzyma się w ręce, waży 5,4 grama.

 

piątek, 13 lutego 2015

"American Pickers" – filmowa rozrywka dla kolekcjonerów

Kolekcjonerzy, którzy nie mają problemów z językiem angielskim mogą przebierać w programach telewizyjnych dla nich przeznaczonych. Ostatnio miałem przyjemności obejrzeć kilkadziesiąt (ze 152 wyemitowanych już) odcinków "American Pickers". Serial dokumentuje pracę handlarzy, którzy jeżdżąc po Ameryce odwiedzają domy i skupują interesujące ich przedmioty, które następnie wystawiają w swoich sklepach. Lista przedmiotów jest bardzo długa (patrz poniżej) i obejmuje m.in. antyki, przedmioty kolekcjonerskie, stare motory, rowery i reklamy.

Program ogląda się z przyjemnością, tym bardziej, że umożliwia on poznanie sylwetek kolekcjonerów i ich dorobku, historię, motywy sprzedaży oraz ceny. Serial można obejrzeć w sieci – wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę "american pickers on-line". Miłego oglądania!


czwartek, 12 lutego 2015

Srebrna łyżeczka do soli, USA, ca 1950

Mam dziś do zaprezentowania bardzo ciekawą srebrną łyżeczkę do soli wykonaną prawdopodobnie w Stanach Zjednoczonych. Na rączce dominuje motyw róży a czerpak to klasyczna muszla. Próba srebra sterling (925) wybita jest na czerpaku; niestety brak jest znaku wytwórcy. Podejrzewam, że została wykonana w latach 50. XX wieku.


Masa łyżeczki wynosi 3,55 grama. Szerokość czerpaka wynosi 16 mm a całkowita długość łyżeczki to 66 mm.



wtorek, 10 lutego 2015

Łyżeczka do soli, Włochy, ca 1930

Niniejsza łyżeczka do soli dotarła do mnie kilka dni temu. Poddałem ją delikatnej kąpieli i polerowaniu. Niestety nie mam zdjęć sprzed. W każdym razie to co widzicie to najprawdopodobniej włoska robota. Próba srebra 800 typowa dla Włoch wybita na trzonku łyżeczki. Obok widnieje znak wytwórcy, który nie jest, niestety czytelny, aczkolwiek kształt wskazuje, że była ocechowana pomiędzy 1934 a 1944 rokiem.


Łyżeczka ma całkowitą długość 56,5 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 14 mm. Łyżeczkę dobrze trzyma się w ręce, waży 2,7 grama.

niedziela, 25 stycznia 2015

Różne oblicza kolekcjonerstwa – fetysz i obsesja

Natknąłem się dziś na ciekawy film dokumentujący skrajne formy kolekcjonerstwa. Przedstawiono takie problemy jak fetysz, obsesja i syllogomania. Najbardziej zaciekawił mnie przypadek Brytyjczyka, którego życie bezsprzecznie zdominowała kolekcja. Spektrum jego kolekcji jest bardzo szerokie, a tematem przewodnim są ptaki w różnej postaci – naklejek, ubrań, mebli, talerzy, figurek, naparstków, przycisków do papieru oraz wielu innych przedmiotów dekoracyjnych i codziennego użytku. Jego kolekcja robi wrażenie. Cały jego dom stał się miejscem ekspozycji potężnej kolekcji ptaków przez co m.in. jego kuchnia przestała pełnić swoją pierwotną funkcję. Stołuje się u rodziców a wolny czas spędza na ekspansji swojej kolekcji, jej czyszczeniu, przestawianiu i podziwianiu. Zachęcam do obejrzenia tego na własne oczy. Materiał wymaga znajomości języka angielskiego.

piątek, 16 stycznia 2015

Łyżeczka do soli, Australia, Mytton Rodd Ltd, 1983

Niżej opisywana srebrna łyżeczka została wykonana w manufakturze Mytton Rodd w Melbourne w Australii. Jest częścią kolekcji opracowanej przez Franklina Minta w latach 1983-1984. Znaki na srebrze zostały wybite z tyłu i obejmują: 'C', '83' 'FM', 'RODD' i znak próby '.925'. Wzór łyżeczki to 'Camille' (rumianek). Kolekcja nazwana została wymownie "Silver Spoons of the World's Greatest Silvermiths", czyli "srebrne łyżeczki największych złotników na świecie". Trudno określić, kiedy powstał jej pierwowzór, choć stawiam, że w latach 30. XX wieku.


Łyżeczka ma całkowitą długość 63 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 13 mm. Łyżeczkę dobrze trzyma się w ręce, waży 5,2 grama.

sobota, 10 stycznia 2015

Łyżeczka do soli, Kanada, Henry Birks and Sons, 1940

Kolejna łyżeczka powstała w znanej na całym świecie manufakturze Birks, która od 1879 znajduje się w Montrealu (Quebec) w Kanadzie. Wzór łyżeczki to tzw. "American Classic".


Długość łyżeczki to 70 mm, natomiast czerpak w najszerszym miejscu ma 15 mm. Waga wynosi 5,4 grama. Na spodniej stronie widnieje napis "Birks Sterling Canada", obok którego znajdują się znaki wytwórcy oraz literka umożliwiająca identyfikację roku produkcji. W tym przypadku jest to rok 1940.


środa, 7 stycznia 2015

Łyżeczka do soli, Norwegia, David Andersen, 1983

Dzisiaj dotarły do mnie cztery łyżeczki do soli, które kupiłem od pana Leszka na allegro. Każda pochodzi z innego miejsca na świecie. Pierwsza z nich została wykonana w znanej norweskiej manufakturze 'David Andersen', która mieści się obecnie w Oslo w Norwegii. Historia firmy biegnie od 1876 roku przez wiele istotnych dla sztuki użytkowej epok i w każdej z nich David Andersen odcisnął swoje piętno. 


Łyżeczka posiada kilka oznaczeń, w tym nazwę wytwórcy D-A (David Andersen), państwa (Norway), próby (Sterling 925S) oraz C 83. Waga wynosi 4,3 grama a długość 61 mm. Szerokość czerpaka to 14 mm w najszerszym miejscu. Jest to łyżeczka dość nietypowa, z dość grubą i obłą rączką. Na czerpaku natomiast widnieje bratek. Łyżeczka wykonana została w 1983 roku, a jej pierwotna wersja najprawdopodobniej w latach 1910-1930.

sobota, 3 stycznia 2015

Przemyślenia kolekcjonera: Kolekcjonerstwo – konsumpcja czy inwestycja?

Z ekonomicznego punktu widzenia kolekcjonerstwo może być traktowane zarówno jako szczególna forma konsumpcji, jak i inwestycji. Często jest tak, że kolekcjoner uzasadnia swój kolejny zakup tym, że wartość nabywanego przedmiotu w przyszłości wzrośnie. Traktowanie swojego hobby jako inwestycji jest doskonałym pretekstem, aby je rozwijać nie przejmując się za nadto kosztami. Wykorzystują to niektóre przedsiębiorstwa dostosowując swoje produkty i przekaz promocyjny do pragnień potencjalnego klienta – kolekcjonera. Stąd też na rynku pojawiają się limitowane edycje zegarków Swatch, zapalniczek Zippo czy krótkie serie figurek z jajek niespodzianek. Firmy te kreują popyt na swoje produkty wspierając rozwój klubów kolekcjonerskich, promując książki dla kolekcjonerów czy budując społeczności i infiltrując je marketingiem szeptanym. Najtrudniejsze są początki, później spirala nakręca się sama.


Choć przyjemność jest podstawowym motywem kolekcjonowania, to pieniądz odgrywa bardzo istotną rolę, ponieważ ukierunkowuje i ogranicza. To cena najczęściej spowalnia proces zdobywania nowych pozycji w kolekcji i decyduje o tym co kolekcjonujemy. Co by było gdyby kapitał nie odgrywał żadnej roli? Czy kolekcjonowanie byłoby tak samo pasjonujące? Brak wyzwania ograniczonego kapitału i procesu poszukiwania wynagradzającego cierpliwość kolekcjonera mógłby w pewnym sensie wyjałowić radość kolekcjonerstwa. Czym byłoby ono, gdyby nie wyzwanie pokonywania ograniczeń? Obawiam się, że jedynie codzienną aktywnością, pracą obdartą z emocji i uczuć. Być może dlatego grubość portfela ma przemożny wpływ na rodzaj i styl kolekcjonerstwa. W końcu nie każdy może pozwolić sobie na stworzenie kolekcji klasycznych samochodów, dlatego większość motoryzacyjnych fanów (kto do nich nie należy?!) musi zadowolić się ich replikami.

Aspekt inwestycyjny bywa idealnym argumentem, dla którego kolekcjoner musi nabyć daną rzecz. Pamiętać jednak należy, że nie zwalnia to kolekcjonera od myślenia i mimo, że zakup wydaje się być ekonomicznie uzasadniony, to rynek boleśnie weryfikuje każde błędne założenie. Przyszłości nie sposób jest w pełni przewidzieć, stąd tylko część prognoz może się sprawdzić. Ponadto rynek inwestycji emocjonalnych jest rynkiem mało płynnym, dlatego kolekcjoner musi liczyć się  tym, że spieniężenie mniej pożądanych w kolekcji przedmiotów wymagać będzie czasu – miesięcy a nawet lat.

Zasadniczo świadomość ekonomicznych przesłanek biorących się z kolekcjonerstwa przychodzi dość szybko. Z czasem nabieramy doświadczenia i rozeznania rynku, szczególnie przy powtarzających się transakcjach w czasie. Tworzona kolekcja ma też to do siebie, że składa się z przedmiotów, których nie używamy; wszystko jest skrzętnie przechowywane, konserwowane, tak więc kolekcja może być swoistym sposobem na dywersyfikację majątku i jego tezauryzację. Problemem na niektórych rynkach są natomiast  nieuczciwi sprzedawcy oraz falsyfikaty, które mogą być zarówno kosztowne, jak i zniechęcające dla kolekcjonera. Niestety, również negatywne emocje są częścią tego fachu – byle nie było ich zbyt wiele i aby nie występowały w seriach.

Obok konsumentów i inwestorów, kolekcjonerzy pełnią również często rolę sprzedawców, a więc stanowić mogą konkurencję (rynek wtórny) dla firm trudniących się tworzeniem i dystrybucją przedmiotów typowo kolekcjonerskich, do których zaliczyć można m.in. modele samochodów, numizmaty czy porcelanowe figurki. Wiele mamy też przykładów na to, jak przedsiębiorstwa wypuszczając krótkie serie wykorzystują w celach marketingowych wędki na kolekcjonerów, na co najbardziej narażeni są rodzice i dzieci. Nic dziwnego, że tak popularne są/były jajka niespodzianki, chipsy z tazo, stikeez z lidla, gumy do żucia z historyjkami czy  happy meal z McDonald's.

Generalnie dobrze jest mieć ogólny obraz rynku, na którym jesteśmy aktywni. Warto również samemu zastanowić się nad kwestią konsumpcji i inwestycji w kontekście własnej kolekcji. Pozwoli to na lepsze zabezpieczenie własnej przyszłości i zmniejszenie losowości kolekcji.