poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Targ staroci na Rynku Głównym w Krakowie

Przez trzy ostatnie dni, czyli od piątku 21 do niedzieli 23 sierpnia miały miejsce w Krakowie na Rynku Głównym targi kolekcjonerskie. Targi te odbywają się tylko trzy razy w roku, w miesiącach lipiec, sierpień i wrzesień. Miasto udostępnia stoły i parasole. Patrząc na niewielką frekwencję sprzedawców pobierane opłaty są za wysokie; wynoszą dziennie 150 zł za stół i dodatkowe 100 zł za parasol. Pogoda w tym miesiącu dopisała, dużo było również odwiedzających.

Stoisk było około 40 i na większości z nich wystawione były starocie, na kilku zaś biżuteria i inne współczesne, ręcznie wykonywane przedmioty. Na dwóch stoiskach odnalazłem łyżeczki do soli. Niestety, większość z nich była platerowana srebrem. Z ciekawostek podam, że do kupienia była łyżeczka wykonana z kości w cenie 30 zł oraz para dobrze zachowanych łyżeczek WMF (srebrzenie 90) w cenie 70 zł. Były też relatywnie często spotykane łyżeczki radzieckie oraz szwedzkie łyżeczki "Nils Johan" (wzór Amsterdam) z oznaczeniem ALP, czyli alpaka (posrebrzany stop nieszlachetnego metalu) za 50 zł para. Czy odnajdziecie je na poniższym zdjęciu?


Łyżeczek do soli żadnych nie kupiłem, aczkolwiek zamierzam przyjść tu także za miesiąc. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy uda się na coś ciekawego natrafić.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Łyżeczki do soli – Carl Fabergé?

Dwa dni temu zakończyła się licytacja pary łyżeczek do soli. Najwyższa oferta kupna wyniosła 350 zł. Opis przedmiotu wskazuje, że łyżeczki zostały wykonane w pracowni należącej do słynnego jubilera Karola Faberge (Peter Carl Fabergé). Osobiście mam spore wątpliwości co do oryginalności łyżeczek. Dyskusyjna jest jakość ich wykonania. Poza tym znaki na srebrze są niepełne. Widoczna jest wybita próba oraz znak wytwórcy, brakuje natomiast znaku miasta oraz znaku urzędu probierczego. Poniżej zrzut ekranu omawianej aukcji.


Oryginalne wyroby wykonane przez Karola Faberge rzadko pojawiają się na rynku. Bardzo wysokie ceny tych przedmiotów sprawiają, że ich podrabianie jest opłacalne. Szacuje się, że ponad 90% tego co jest na rynku to falsyfikaty. Bez znajomości tematu oraz możliwości zobaczenia i dotknięcia przedmiotu z bliska popełnienie kosztownego błędu jest bardzo prawdopodobne.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Anatomia łyżki i łyżeczki

Do tej pory w opisach poszczególnych łyżeczek do soli używałem uproszczonej charakterystyki budowy łyżki, co czasami rodziło nieścisłości. Aby móc wyrażać się bardziej precyzyjnie i jednocześnie zrozumiale dla czytelnika prześledźmy poszczególne elementy łyżki i ich nazewnictwo.

Budowa łyżki oraz łyżeczki

Łyżka zbudowana jest zasadniczo z dwóch części – czerpaka oraz rączki. Można natomiast przyjąć, że składowymi czerpaka są:
  • wierzchołek (czubek) czerpaka,
  • miseczka,
  • uskok.
Natomiast rączka zbudowana jest z takich elementów jak:
  • ramiona,
  • trzonek,
  • uchwyt,
  • zwieńczenie rączki.

piątek, 7 sierpnia 2015

Łyżeczka do soli, lew Św. Marka, Włochy, 1910/1920

Poniżej przykład bardzo interesującej łyżeczki do soli pochodzącej z Włoch. Jest to tzw. łyżeczka kolekcjonerska, a więc upamiętniająca wizytę w określonym miejscu, w tym przypadku chodzi najprawdopodobniej o Bazylikę Św. Marka w Wenecji lub samą Wenecję. Łyżeczka pochodzi z lat 1910 lub wczesnych lat 20. XX wieku. Próba srebra 800, typowa dla Włoch, wybita została w owalu na czerpaku łyżeczki. Brak znaków wytwórcy.


Jak widać, trzonek został wykonany z okręcanego srebrnego drutu, który zwieńczony jest skrzydlatym lwem z aureolą, który jest obecnie symbolem ewangelisty Św. Marka i jednocześnie herbem Wenecji. W czasie pokoju lew przedstawiony jest z otwartą księgą ze słowami: "Pax tibi Marce, evangelista meus" (Pokój z tobą Marku, mój ewangelisto). Według Pisma Świętego lew symbolizuje Chrystusa zmartwychwstałego, zwycięzcę zła i śmierci. "I mówi do mnie jeden ze Starców: Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci" (Ap 5, 5). 


Łyżeczka waży 5,3 grama, a jej długość to 80 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 16 mm.

środa, 5 sierpnia 2015

Zarozumiała łyżeczka – bajka mojego dzieciństwa

Mała srebrna łyżeczka to główna bohaterka bajki autorstwa Elżbiety Szeptyńskiej pt. „Zarozumiała łyżeczka”. Pierwsze wydanie tej broszurkowej książeczki ukazało się w Warszawie w 1985 nakładem Instytutu Wydawniczego "Nasza Księgarnia". Książka pochodzi z bardzo poczytnej serii "Poczytaj mi mamo" a ilustrował ją Edward Lutczyn.



Bajka opowiada o pewnej bardzo zarozumiałej łyżeczce na specjalne okazje (czyżby była to łyżeczka do soli?), która poznaje swoich krewnych – inne łyżki. W ten sposób dowiaduje się, że nie jest jedyną łyżką na świecie i że każdy członek jej rodziny jest w pewien sposób wyjątkowy.  Historia rozpoczyna się tak:
Do szuflady kuchennego kredensu, nie wiadomo jak i skąd, przywędrowała malutka, srebrna łyżeczka. Przyjęto ją życzliwie, ale ona nie potrafiła żyć w przyjaźni.
— Posuńcie się! Nie dotykajcie mnie! Porysujecie mi boczki! – piszczała cienko i przeraźliwie. 
— Jestem cała srebrna, a nie taka zwyczajna jak wy! Jestem łyżeczką na specjalne okazje!
W dalszej części historii łyżeczka poznaje nóż do obierania owoców, który uświadamia jej, że pochodzi:
z bardzo starej i szanowanej rodziny. (...) Łyżeczka była bardzo ciekawa, jaka jest jej rodzina, obiecała więc, że nie zrobi nic, co mogłoby komuś sprawić przykrość, i po chwili wędrowała wraz z nożykiem do drewnianego pudełka z przegródkami, w którym drzemały jej starsze siostry - łyżki stołowe.


I tak na swojej drodze spotyka wiele życzliwości ze strony swojej rodziny, m.in. łyżek cedzakowych, wazowych i warząchwi. Z każdym nowym spotkaniem łyżeczka coraz lepiej rozumie świat, staje się bardziej układna i grzeczna.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Łyżeczka do soli, Włochy, lata 1950/1960

Z niniejszą łyżeczką do soli spotkałem się już kilkakrotnie. Jest stosunkowo łatwo dostępna, ale jednocześnie wyjątkowa. Wyjątkowa z uwagi na to, że znaki na srebrze są wypukłe oraz ukazane w lustrzanym odbiciu. Próba srebra 800, typowa dla Włoch, wybita na uchwycie łyżeczki. Obok widnieje znak wytwórcy – CORTI AMEDEO fu Augusto – który został zarejestrowany we Florencji pod numerem 105 (FI 105). Łyżeczka została wykonana na przełomie lat 50. i 60. XX wieku.


Łyżeczka ma całkowitą długość 59 mm. Szerokość jajowatego czerpaka wynosi natomiast 13 mm. Waga łyżeczki to około 3,3 grama.

środa, 10 czerwca 2015

Korozja srebra – jak usunąć nalot?

Dziś dotarła do mnie łyżeczka do soli, której czerpak był mocno skorodowany. To typowe dla łyżeczek, które były używane na co dzień i miały styczność z solą. Jeśli się nie mylę to właśnie sól jest najbardziej niszczącą substancją dla srebra a to z uwagi na zawartość chlorku. 

Srebro mimo, że jest metalem szlachetnym ulega dwojakiej korozji. Najczęściej spotykaną jest korozja siarkowa – zmiany na powierzchni srebra spowodowane są związkami siarki znajdującymi się w powietrzu. Na powierzchni srebra tworzy się cienka warstwa siarczku srebrowego, co objawia się brunatnieniem i czernieniem srebra. Nalot ten stosunkowo łatwo usunąć i nie zmienia on struktury przedmiotu.

Drugi rodzaj korozji mająca barwę szarobrunatną – korozja chlorkowa – zniekształca szczegóły przedmiotu i może być znacznej grubości. W przypadku przytoczonej tu łyżeczki mamy do czynienia z korozją chlorkową, której powierzchnia była już mocno chropowata.

Jak pozbyć się tego nieładnego nalotu? Używam do tego wodnego roztworu amoniaku (woda amoniakalna 15–25%), który można kupić w sklepach z materiałami budowlanymi. Po 5–10 minutach zanurzenia łyżeczkę wyciągam i dobrze oczyszczam bawełnianą szmatką i powtarzam proces kilka razy w zależności od stopnia korozji. Na sam koniec poleruję powierzchnię srebra i cieszę się efektem podobnym do tego poniżej:



Odnośnie samej łyżeczki, to jest to wyrób niemieckiej manufaktury Albert Bodemer Silberwaren. Próba łyżeczki to 835, sygnowana AB. Szacuję, że ten konkretny egzemplarz pochodzi z lat 50/60 XX wieku. Na rączce widnieje motyw róży z Hildesheim (niem. Hildesheimer Rose). Waga 5,5 gram, długość 74 mm.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Kolekcjonerski festiwal w Wieliczce

Kilka miesięcy temu w artykule pt "Przemyślenia kolekcjonera: Prywatne muzea i wirtualne kolekcje" znalazły się słowa: 
Brakuje w przestrzeni publicznej miejsca, w którym kolekcjonerzy różnych dziedzin mogliby wystawiać swoje kolekcje nie martwiąc się przy tym o ubezpieczenie swoich zbiorów i dając szansę innym na ich zobaczenia.
Nic więc dziwnego, że z miło zaskoczyła mnie informacja o inicjatywie uczniów gimnazjum w Węgrzcach Wielkich, którzy we współpracy z Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce zorganizują VII już festiwal dla kolekcjonerów. Według notki prasowej, którą otrzymałem wyglądać ma to tak:
Wystawa ma na celu promowanie kolekcjonerstwa i wszelkich pasji, jako sposobu na spędzanie czasu wolnego, a czasem i sposobu na życie. Eksponowane kolekcje są różnorodne, dzięki czemu wystawa jest niezwykle barwna i interesująca. W Festiwalu biorą także udział całe grupy pasjonatów: sztuk walk, zespoły muzyczne, grupy taneczne. Uczestnikami są zarówno amatorzy, młodzież szkolna jak i profesjonaliści. Gościmy pasjonatów z niedalekiej okolicy, ale także z bardziej odległych stron Polski. 

W tym roku Festiwal Ludzi Pozytywnie zakręconych odbędzie się w czerwcu jak zwykle na Zamku Żupnym w Wieliczce. Jeśli jesteś interesującą osobą i masz swoje pasje to ta impreza jest właśnie dla Ciebie. Zachęcamy do wzięcia udziału w tegorocznej edycji Festiwalu Ludzi Pozytywnie Zakręconych. Zgłoś się do organizatora tego wydarzenia i zaprezentuj tysiącom osób które co roku odwiedzają ten festiwal swoje zainteresowania.
Do 20 kwietnia można zgłaszać chęć zaprezentowania swojej kolekcji a sam festiwal odbędzie się już 14 czerwca 2015. To jak wyglądał poprzedni festiwal można zobaczyć tutaj. Osobiście uważam to za bardzo cenną i ciekawą inicjatywę. Czy będę aktywnie uczestniczył w festiwalu będzie zależeć jednak od kilku szczegółów.

czwartek, 19 lutego 2015

Łyżeczki do soli, Birmingham i Sheffield, Anglia, 1892 i 1944

Kolejne dwie łyżeczki do soli dołączyły do kolekcji. Obie mają angielski rodowód, aczkolwiek pochodzą z różnych ośrodków. Pierwsza z nich powstała w manufakturze Cooper Brothers & Sons (CB&S), w 1944 (litera B) roku w Sheffield. Łyżeczka posiada wszystkie wymagane prawem punce. Wykonana jest z próby sterling 925.


Masa łyżeczki wynosi 7,3 grama. Szerokość czerpaka wynosi 19 mm a całkowita długość łyżeczki to 71,5 mm. Łyżeczka jest relatywnie masywna a skandynawski design może się podobać.


Druga łyżeczka została wykonana  przez Matthew John Jessop w Birmingham. Na łyżeczce wybita jest również litera "s", która odpowiada za rok 1892. Masa łyżeczki wynosi 3,9 grama. Szerokość czerpaka wynosi 18 mm a całkowita długość łyżeczki to 63 mm. Łyżeczka jest relatywnie masywna a skandynawski design może się podobać.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Łyżeczka miniatura, Robbe & Berking, Niemcy 1985

Niżej opisywana srebrna łyżeczka została wykonana w znanej niemieckiej manufakturze Robbe & Berking. Jest częścią kolekcji opracowanej przez Franklina Minta w latach 1983–1985. Znaki na srebrze zostały wybite z tyłu i obejmują: 'C', '85' 'R&B', i znak próby 'STERLING .925'. Kolekcja Minta nazwana została wymownie "Silver Spoons of the World's Greatest Silvermiths", czyli "srebrne łyżeczki największych złotników na świecie". Trudno określić, kiedy powstał jej pierwowzór, choć stawiam, że na przełomie lat 20. i 30. XX wieku.


Łyżeczka ma całkowitą długość 64 mm. Szerokość czerpaka wynosi natomiast 14 mm. Łyżeczkę dobrze trzyma się w ręce, waży 5,4 grama.